,,Niedoskonałe” mamy

Matka niepełnosprawna umysłowo nie jest ani gorsza, ani inna niż pozostałe mamy. Pomagamy w opiece nad maluchem i korygujemy ewentualne błędy. Cięższe zadanie spada na położną środowiskową, a potem na pielęgniarkę. To one muszą bacznie obserwować i reagować na problemy.

Mamy niepełnosprawne umysłowo przebywają na szpitalnym oddziale dość krótko. Są to zaledwie trzy do pięciu dni. Ewentualne problemy rozwiązujemy uwzględniając możliwości umysłowe matki. Jeśli jest to możliwe to bardzo chętnie korzystam z pomocy rodziny. Ucząc partnera kobiety zwiększam szansę na dobrą opiekę. Chociaż z tymi partnerami ( jeśli są ,,ujawnieni” ) bywa różnie. Czasami to również niepełnosprawni umysłowo mężczyźni albo dużo starsi panowie. Ta pierwsza grupa ojców stara się sprostać wyzwaniom, ale to tak, jakby dziecko zajmowało się dzieckiem. ,,Starsi” panowie to inny temat. Jeśli nie mają problemów z nałogiem alkoholowym to już sukces, bo jest szansa na ,,normalność”. 
Z dawnych lat pamiętam matkę mojej koleżanki z podwórka. Kobietka była upośledzona umysłowo. Nigdy nie miało to znaczenia dla sąsiadów i dzieci. Matki wspólnie plotkowały na ławce, wzajemnie robiły sobie przysługi, a kłótnie dzieciaków ukracały w zarodku. Czasami wybuchały wielkie wojny sąsiedzkie i padały wyzwiska ,,głupia Zośka”, ,,wariatkowo”. Ale wszystko przemijało i życie toczyło się dalej. Czy moja koleżanka wstydziła się matki? Nie wiem, bo nigdy nie pytałam o to. Byłam nawet troszkę zafascynowana panią Zosią, bo w zimie chodziła do pobliskiego sklepu po chleb, w klapkach założonych na bose stopy. Twardzielka :lol: Ja marzłam, a ona popylała w śniegu i mrozie z uśmiechem na twarzy. Zmarła potrącona przez samochód, zawsze gdzieś pędziła. Moja koleżanka ukończyła szkołę, założyła rodzinę. Jej życie toczy się spokojnie i szczęśliwie. 
Czy osoby upośledzone umysłowo nie powinny być rodzicami? Nie wiem, moje koleżanki uważają, że to za duże ryzyko i nieszczęście gotowe. Ja zawsze boję się genetyki. Ale życie toczy się po swojemu.Tak jest i będzie.