Krocze – rzecz o pięknie

Tak prozaiczna część ciała kobiety okazuje się być przyczyną szczęścia lub niespełnienia. Głupoty? Opowiem Wam historię z naszego ,,podwórka” Wiecie jak to jest z córkami. Kochasz, dbasz, pilnujesz a potem ciągle się martwisz. O szkołę, o chłopaka i o wszystko. Nasza koleżanka też tak się zamartwiała. Jak Mała chodziła do szkoły to była przeszczęśliwa, że siedzi w domu i się uczy. Jak Mała skończyła studia to zaczęła się trochę martwić, że nigdzie nie chodzi i nie ma chłopaka. Co myśmy się nasłuchały o podejrzeniach i wątpliwościach matczynego serca. Od orientacji seksualnej do choroby psychicznej. Czas mijał i wszyscy się przyzwyczaili, że Mała jest sama. Dziewczyna piękna i mądra, ale jakoś nie miała szczęścia do miłości. No i bum. W Małej zakochał się chłopak z sąsiedniej klatki, miły i według matki idealny ( podobno gotuje i pierze !) Chodził podrywał i nic. Nawet na randkę nie chciała się umówić, ani do kina, ani na spacer. Nie wytrzymała rodzicielka i pojechała po krnąbrnej Małej. Że głupia, że czeka na księcia z bajki, że zarozumiała i nie zasługuje na takiego chłopaka. Spłakana Mała wykrzyczała, że ona nie może spotkać się z mężczyzną i już. Trzasnęła drzwiami i tyle było rozmowy. Powolutku wyszła na jaw ,,straszna tajemnica”. Mała,  jak bardzo wiele kobiet ma wargi sromowe mniejsze zdecydowanie większe, przez to wygląd krocza jest mało ,,ponętny” wg młodej dziewczyny. Zamiast pięknie zamkniętej muszelki wyłazi ,,małża”. Dla nas, położnych, to norma i nic dziwnego, wiadomo, że jest też problem nie tylko estetyczny ale i zdrowotny : często otarcia i infekcje, trudno jeździć na rowerze, nie ma co nosić koronkowej bielizny, bo kaleczy. Ale nigdy nie myślałam, że to też problem  w życiu towarzyskim. A jednak…

Zebrała się rada ,,pracowników ochrony zdrowia” na nocnym dyżurze. Poszukałyśmy w Internecie, co mądrego zrobić. Czy wiecie ile kobiet ma ten problem? Ogrom. Znalazłyśmy stronkę i lekarzy, obejrzałyśmy zdjęcia ,,przed i po”  - bo nic bardziej nie przekonuje niż konkretne przypadki: ginekologia estetyczna .

Oglądamy i dyskutujemy, rzeczywiście, na zdjęciach przypadki medyczne, z którymi pięknie sobie poradzono.  Oglądamy dalej, to nie tylko wargi czyli labioplastyka, ale też plastyka pochwy (wykonane wręcz pięknie), to też usuwanie blizn po zabiegu itp. Na początku byłyśmy sceptyczne, bo po co płacić za coś czego nie widać, ale…No, właśnie. Skoro to jest tak ważne dla Małej, skoro… Opinie są różne. Tylko, że same byłyśmy pod wrażeniem estetyki wykonania zabiegu. Skoro to na nas zrobiło wrażenie to może nie mamy prawa bagatelizować problemu i wymądrzać się głupio. Na mnie zrobiło wrażenie pięknie wykonana plastyka pochwy. Nie oszukujmy się, same wiemy jak różne są krocza, ziejące, zbliznowaciałe, wargi mniejsze płetwowate, wejście do pochwy otwarte. Nawet u bardzo młodych kobiet. Skoro można, dlaczego nie zmienić tego?

Wszystko stanęło przy pieniądzach, bo niestety NFZ nie zagląda refundacją do majtek , jeśli chodzi o ginekologię estetyczną. Mówię koleżance, żeby pokazała stronę mężowi, może jak chłop zobaczy to zrozumie i nie określi tego jako fanaberie. Na następny dyżur czekałam jak ciekawska baba. Ledwie usiadłyśmy w dyżurce od razu pytam:,, jak poszła rozmowa? ”.,, Pokazałam mężowi zdjęcia z tej strony Taurmedica, i dawaj, tłumaczyć, jakie to ważne nawet dla zdrowia, ale widzę, że on coraz bardziej czerwony się robi i taki naburmuszony. To mówię mu, że to też chodzi o jakość współżycia , więc mój szanowny mąż, jak nie wybuchnie : czyś ty kobieto oszalała? Przecież my jesteśmy 20 lat po ślubie i nigdy nie narzekałaś?! Zanim mu wytłumaczyłam, że to o Małą chodzi, to musiałam całą argumentację zacząć od początku, ale w końcu zgodził się. Teraz czekamy na wizytę…”. ,,A koszty?” ,, A nie jest tak źle , można płacić w ratach, byleby Mała …”

Tak , co tam pieniądze, jeśli  kobieta poczuje się piękna ze swoją muszelką. Bo chociaż mówimy o pięknie ukrytym to nie zawsze jest ono aż tak ukryte ….