Co robić jak płacze dziecko?

Po porodzie kobieta jest zmęczona, wykończona, padnięta. Jednym słowem ledwo żywa. Marzy tylko o jednym: odpoczynku. Płacz czy kwilenie dziecka burzy najmniejszą cegiełkę spokoju. Dlaczego płacze, przecież jadło, czego chce??? Ciężko opanować frustracje, niepokój, zmęczenie i poradzić sobie z płaczącym maluszkiem. Najgorzej to nocą. A jak nie możemy sobie poradzić to tracimy kontrolę nad nerwami, pryska pewność siebie, irytujemy się, jednym słowem toniemy. Więc co robić jak maluch płacze?

Napisze co  robię, aby uspokoić noworodka:

  1. Sprawdzam pampersa. Przy okazji wyrównuję wszystkie fałdy i zagięcia ubranka – nikt nie lubi jak coś gniecie.
  2. Cały czas mówię do dziecka, cicho i uspakajająco.
  3. Biorę na ręce i bardzo delikatnie poklepuję po pleckach, rytmicznie, czasami pomaga to pozbyć się powietrza z żołądka, zmiana pozycji też przynosi ulgę.
  4. Sprawdzam brzuszek – jeśli jest wzdęty, masuję.
  5. Kangurowanie u matki – fajny sposób, ale mama musi być spokojna, bo maluch czuje wszystko.
  6. Trzymam dziecko na rękach i spaceruję po sali, kołyszę łagodnie na boki ( nie góra – dół ! ). Można śpiewać cichutko! U mnie sprawdza się ,,Lulajże Jezuniu” ;-)
  7. Maluchy nie lubią przegrzania i wychłodzenia, tłumów, mocnych zapachów, zamieszania, głośnych rozmów i śmiechów, gwałtownych ruchów.
  8. Jeśli dziecko płacze przy próbie karmienia, najpierw trzeba uspokoić, potem przystawiamy.
  9. Maluch to nie paczka, ciągle oddawany pod opiekę innych, nie czuje się bezpiecznie, jest niespokojny ( mamę poznaje po zapachu – przy ciągłych zmianach traci orientację, ,,gubi się ” ).
  10. Jeśli dziecko płacze i nic nie pomaga – szukamy pomocy.

Wiem, że trzy dni pobytu po porodzie w szpitalu to często emocjonalna ,, czarna dziura”, ale czy nie warto troszeczkę powalczyć i znależć swój sposób na potomka? Mamy, nie dajcie się pokonać małemu terroryście ;-).