Dysplazja stawów biodrowych

Do 12 godzin po urodzeniu noworodek powinien być zbadany przez lekarza pediatrę lub neonatologa. W trakcie tego przeprowadza się ocenę stawów biodrowych, aby wykluczyć dysplazję. Przyczyna powstania tej wady stawów biodrowych u noworodka nie została w pełni wyjaśniona i nadal uznaje się za prawdopodobne dwie teorie. Pierwsza to mówiąca, że istnieje czynnik mechaniczny działający niekorzystnie na staw biodrowy w łonie matki lub po urodzeniu ( poród pośladkowy, nóżki w wyproście ). Druga teoria uznaje dysplazję stawów biodrowych jako wady wrodzone – nieprawidłowa budowa i uogólniona wiotkość ( rozluźnienie wiązadeł i osłabienie mięśni).

W trakcie badania ocenia się stawy pod kątem objawów: przeskakiwania Ortolaniego , wyważania Barlowa i skrócenia kończyny dolnej. Największa skuteczność diagnostyczna jest wtedy, gdy zostanie wykonane badanie USG stawów biodrowych, które jest zalecane do wykonania do ukończenia pierwszego miesiąca życia. Czy nierówne fałdy skórne na udach dziecka świadczą o dysplazji? Nie zawsze, chyba, że dochodzi asymetria fałdów pachwinowych czy pośladkowych. Najważniejsze to wczesne rozpoznanie i leczenie.

Jeśli okaże się,że nasz maluszek ma kłopoty ze stawami stosujmy się do zaleceń i wskazówek lekarza ortopedy. Wczesne rozpoczęcie leczenia i konsekwentna kontynuacja daje szansę całkowitego wyleczenia. Leczenie to polega na utrzymaniu nóżek w pozycji płodowej ( zgięcie 110 stopni i odwiedzenie 50 stopni).Obecnie rzadziej jest stosowane szerokie pieluszkowanie za pomocą pieluch tetrowych, częściej stosuje się odpowiednie aparaty i uprzęże, które dają większą pewność prawidłowości ułożenia. Są to np uprząż Pawlika, poduszka Frejki . Wg profesora Szczapy ( neonatolog, super facet) nie zaleca się twardych i sztywnych aparatów, które mogą mieć niekorzystne działanie na unaczynienie biodra i prowadzić do powikłań.

Wiadomo, że pielęgnacja dziecka z takim aparatem nie jest lekka, bywa bardzo uciążliwa i część rodziców ma wątpliwości co do konieczności takiego postępowania i jego celowości, ale na szali jest zdrowe biodra i widmo kalectwa, więc warto walczyć.

Jeśli leczenie nie przynosi efektów ( ocena w czasie wizyt kontrolnych i badania USG bioder), wtedy pozostaje leczenie operacyjne już w pierwszym roku życia.

A tak na koniec to warto nosić dzieci na biodrze z szeroko rozstawionymi nóżkami, nie ,,zmuszać” do wczesnego siadania czy chodzenia, pilnować prawidłowego doboru ubranek ( luźne!!!) i bucików , dać sobie spokój z chodzikami, szanować kościec naszego dziecka. Zdrowy kręgosłup i stawy będą służyć długo i dobrze, ale za to my – rodzice też ponosimy odpowiedzialność.