Witaminy w ciąży

Okres ciąży to czas wyjątkowy. Większość kobiet bardziej dbają o siebie, starają się stosować zdrową dietę, odpoczywają, zrobią wszystko dla zdrowia dziecka.

A jak to jest z witaminami w ciąży? Na rynku farmaceutycznym jest ogrom preparatów witaminowych polecanych kobietom ciężarnym. Każda firma ma w swojej ofercie preparaty multiwitaminowe zawierające kilkanaście składników, zapewniające zapotrzebowanie dobowe w 70 – 100%. Ale czy ktoś czyta dokładnie skład preparatu? Czy ciężarna zastanawia się, jakie dawki były by właściwe dla niej? A ile razy jest to stosowane z polecenia koleżanki! Przedawkowanie minerałów i witamin jest równie niekorzystne dla płodu jak ich niedobory. Jakie witaminy powinna przyjmować kobieta w ciąży powinien zdecydować lekarz ginekolog prowadzący ciążę, po uprzednim zebranym wywiadzie dotyczącym diety i nawyków żywieniowych kobiety. Nie powinno się fundować multiwitamin ciężarnej, która prowadzi zdrową i zbilansowaną dietę, pełną warzyw i mądrze urozmaiconą. Bo ona nie będzie miała tak dużych niedoborów, jak ciężarna, która jada nieregularnie, bez warzyw, produkty przetworzone i fast foody.

Ogólnie nie zastanawiamy się nad niedoborami witamin lub ich toksycznością. A przecież nadmiar witaminy A może zwiększać ryzyko wad u płodu. Najważniejsze jest, aby wybrać witaminy w sposób rozsądny, ideałem było by planowanie ciąży i przygotowanie się na to (np  suplementacja co najmniej trzy miesiące przed zapłodnieniem kwasem foliowym). Ale jeśli nie jest to możliwe to wybierajmy produkty witaminowe, które uzupełniają składniki kluczowe dla rozwijającego się płodu: żelazo, kwas foliowy, jod czy witamina D. w ostatnich latach dużo mówi się o DHA, czyli kwasie  dokozaheksaenowym i jego wpływie na utrzymanie prawidłowej funkcji łożyska i zapobieganiu występowania porodów przedwczesnych. A proszę pamiętać, że  w Polsce około 7% urodzonych dzieci to wcześniaki. Do standardów weszło suplementowanie kwasem DHA kobiet ciężarnych lub noworodków, w celu poprawy ich rozwoju.

Pamiętajmy o jeszcze jednym aspekcie preparatów multiwitaminowych. Są to chemiczne postacie witamin i minerałów. A żadna chemia nie będzie dobrze przyswajana przez organizm. Lepiej zjeść garść owoców czarnej porzeczki w sezonie i wypić sok niż łykać witaminę C w tabletce. Wierzymy tak mocno w cudowne moce suplementów, że zapominamy o rozsądku. Ostatnio usłyszałam, że firmy farmaceutyczne kochają Polaków, bo wydają ogromną kasę na ich wyroby. A przecież mamy owoce i warzywa krajowe, które w pełni mogą uzupełnić nasze niedobory witaminowe. Boże, zabrzmiało to jak reklama produktów rolniczych :lol:

 

Sumując: witaminy stosujemy po konsultacji z lekarzem, czytamy skład i dobowe zapotrzebowanie, łączymy z rozsądną dietą, zwracamy uwagę na rekomendacje produktu. I koniecznie włączamy zdrowy rozsądek.