Żylaki

Coraz bardziej dokuczają mi nogi. Puchną i czasami ledwo dreptam. Koleżanki z pracy mówią, że to żylaki. Co prawda nie widać wybrzuszeń czy sinych zgrubień, ale wszystko możliwe. Najgorzej jest pod koniec dyżuru. Kostek nie widać i całe łydki mam jak napompowane. Bardzo boję się, że to rzeczywiście żylaki. Moja praca to dwanaście godzin na nogach. Nie będzie lepiej. Jak dojdą do tego problemy z żylakami to będzie koszmar.
Widzę, jak ciężko ma Agata. Ona jest ekspertem w żylakach. Miała operowane obie nogi. Wie, z własnego doświadczenia, jak to się zaczyna i jak to boli. Widzę, że dyżur dwunastogodzinny to nadal dla niej wyzwanie, pomimo intensywnego leczenia i  operacji.
Każdy coś tam wie na temat żylaków kończyn dolnych, że to boli, nogi puchną, że częściej dotyczy to kobiet, że sprzyja powstawaniu ciąża, nadwaga, tabletki antykoncepcyjne, duży wysiłek, siedząca lub stojąca praca, genetyka. Ale czy ktoś wie, do jakiego stanu mogą prowadzić żylaki?
Wyobraźcie sobie nogę kobiety około 60 – letniej z nieleczonymi żylakami kończyn dolnych. Skóra na nodze jest cieniutka i krucha, martwicze ciemnobrunatne plamy usiane są na całej powierzchni podudzi, miejscami widać sączące się owrzodzenia i rany. Ból, cuchnące opatrunki i ciągła walka z nowymi zmianami. Owszem, postęp medycyny daje jakieś szanse na wyleczenie, ale ja widziałam na własne oczy takie cierpienie. I wiem, że w początkowym stadium to były ,,zwykłe żylaki”. Zwyczajnie, po ludzku, boję się tego. No i zagrożenie zakrzepów w obrębie chorych żył i ,,szansa” na zakrzepowe zapalenie żył też do mnie przemawia.
Agata nosi uciskowe rajstopy, bo tak musi. W tamtym roku prawie miesiąc była na zwolnieniu lekarskim po zabiegu usunięcia żylaków na jednej nodze. Nie mogła chodzić i musiała uważać na wszystko. Dla mnie byłaby to masakra, z nudów bym chyba zwariowała. Mam ,,ADHD” :-P  i muszę się ruszać.

Może to głupie, ale już wymyśliłam sobie co zrobię, gdybym miała problem z żylakami. Po prostu skorzystam z leczenia laserowego, pewnie pamiętacie jak pisałam o plastyce krocza, wygrzebałam na stronie tourmedica.pl  informacje o leczeniu żylaków kończyn (tu można zerknąć i poczytać więcej).

Ale teraz zajmę się tak na poważnie profilaktyką i poćwiczę   :lol: