Nauka odpoczynku

Czy wiecie, dlaczego na oddziale położniczym najczęściej dochodzi do konfliktów lub nieporozumień? Bo położnice, czyli mamy są po prostu zmęczone. Tak po ludzku , padają na twarz. Poród , wysiłek przy narodzinach dziecka, potem emocje, strach, ból i radość odbierają kobiecie energię i siłę. Wiadomo, że dochodzi do wyrzutu hormonu adrenaliny która ma rekompensować wysiłek, ale nie jest to długotrwałe. Matka powinna odpocząć, aby móc opiekować się dzieckiem i normalnie funkcjonować.

Dobrze, jeśli poród następuje w nocy. Kobieta, trafiając na oddział położniczy do sali, ma kilka godzin na sen i odpoczynek. Gorzej, gdy jest to dzień. Rano wizyty lekarskie , badania i wykonywanie zleceń zakłócają spokój. Sale są zazwyczaj dwuosobowe, przy bumie narodzin, zawsze jest pełne obłożenie. Noworodki płaczą, matki chodzą, rozmawiają, ciągle ktoś się kręci. Nie ma możliwości spokojnego odpoczynku. Nawet jak skończy czynności personel medyczny, to na salę wchodzą salowe i zaczyna się sprzątanie, stukanie, trzaskanie drzwiami. Jak tu spać?

A po południu zaczynają się odwiedziny. Tłumy ludzi,którzy szukają swoich bliskich, odwiedzają sąsiadkę i stoją, siedzą i zalegają kilka godzin. Nie można spać, karmić swobodnie swojego dziecka, poprawić podpaski, skorzystać z pokojowej toalety ( a jak puszczę bąka i ktoś usłyszy? ) Nikt nie szanuje drugiej osoby. Ojcowie dzieci zapominają, że wypada usiąść tak, aby nie widzieć biustu sąsiadki :-D .

Wiem, że pojedyncze sale dla położnic rozwiązały by problem, ale do tego jeszcze bardzo daleko. Obecnie jest wspaniale, jeśli są to sale dwuosobowe. I jak na razie tym tylko dysponujemy.

Proszę matki, aby zawsze korzystały z każdej chwili spokoju na własny odpoczynek.

1 Śpij, gdy śpi Twoje dziecko

2 Ogranicz czas odwiedzin

3 Szanujcie się wzajemnie

4 Porządek pomaga w zachowaniu dobrego samopoczucia

5 Jeśli jesteście na granicy wytrzymałości poproście o pomoc

6 Korzystajcie z drzemki , przekazując opiekę nad dzieckiem ojcu – skoro siedzi kilka godzin,

7 Nie traćcie czasu na jałowe pogaduchy telefoniczne lub przez internet.

8 Szpital nigdy nie będzie ,,domem”

9 Twój strach i agresja nic nie pomogą – rozmawiaj z personelem, wyjaśnij czego oczekujesz

10 Teraz, natychmiast – nie zawsze jest możliwe. I nie wynika to ze złej woli personelu

Jestem ciekawa, jak Wy odpoczywałyście po porodzie, jakie macie przemyślenia, co Wam przeszkadzało? Może coś zmienimy, poprawimy na szpitalnym oddziale?